RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2012

Jak to dzisiaj u mnie jest?

31 sie

Dzisiejszy deszczowy dzień raczej nie motywuje mnie do pracy. Usiłowałam sobie zrobić kawę rano ale nie mogłam odkręcić kawiarki. Zrobiłam ją więc w ekspresie. A raczej starałam się zrobić. Ponieważ nasz ekspres dostaliśmy w spadku, jego funkcjonowanie pozostawia wiele do życzenia. Po zrobieniu teoretycznie 3 kaw, miałąm pół filiżanki kawy. Jak doslałam do niej mleka, okazało się, ż jest zimna. Zagotowałam wodę i dolałam do kawy – czy ktoś z Was przechodził dłuższy proces robienia kawy? W każdym razie, kawę zrobiłam, dosłodziłam ukochanym syropem klonowym i wypiłam. 


Przeprowadziłam też ciekawą rozmowę z moją Babcią. Nie słyszałyśmy się dosyć długo, bo ja ciagle mam coś do robienia i ajkos nie składało mi się na rozmowę. Wiara Babci w moje możliwości, w to, że będzie dobrze z pracą itd. dosyc mocno mnie zdziwiła. Moja Babcia mentalnie jest w komunie i raczej nie wierzyła, że cos zmieni się na lepsze, u mnie. Jak było kiepsko, raczej siała panikę. A dzisiaj usłyszałam anwet, że fakt, że nigdzie nie byliśmy na urlopie, to fatalna sprawa. I powinniśmy gdzies wyjechać, bo przeciez człowiek odpocząc musi (:O!!!). 
Miło jest, kiedy ktoś kto zawsze mówił raczej negatywnie, nagle jest tak pozytywnie nastawiony! Od razu mam lepszy humor :]
 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„Układy równoległe”

25 sie

23 sierpnia wybrałam się na wystawę „Układy równoległe – Gego/Maziarska/Trockel”. Wystawa trwała od marca do tego dnia, kiedy to miało miejsce ostatnie oprowadzanie. Kobieta, która oprowadzała stworzyła wspaniałą atmosferę. Mówiła wiele o prywatnym życiu autorek i ich problemach, co dosyć mocno tłumaczyło ich kierunek w sztuce. 
Byłam zaskoczona, że na tej wystawie było 5 osób – wystawa była darmowa, wieczorem i w środku tygodnia. Ci co nie byli, niech żałują, bo było warto poświęcić swoje 45 minut. Dodatkowo na dole w galerii Art Station Foundation były puszczone filmy o autorkach. Niestety ja widziałam tylko fragment, bo otwarte mieli do 19:00, a chciałam jeszcze pooglądąć książki i autorkach. 

Lubię chodzić na wystawy, wernisaże. Właśnie – dostałam zaproszenie na wernisaż w tym samym miejscu we wrześniu. Oczywiście wybieram się :D

A Wy? Lubicie obcować ze sztuką?
 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jaka JA?

20 sie

Już od dziecka bardzo selekcjonowałam
sobie znajomych. Uważałam, że nie ma sensu utrzymywać kontaktu z
kimś, kto ma zupełnie inne wartości, choć nie potrafiłam wtedy
tego nazwać. W podstawówce byłam zbyt poważnym dzieckiem. Zbyt
odpowiedzialnym, empatycznym, wrażliwym na cudzą krzywdę. Ta
mieszanka zabiła we mnie typową dla dziecka spontaniczność. Do
tego fakt, że byłam outsiderem niczego nie ułatwiał. W niektórych
momentach nazbyt mocno. W pewnym okresie dzieciństwa, moja Mama
obawiała się o mnie. Ta powaga i odpowiedzialność nie były
normlane dla dziecka w takim wieku.

Od kiedy pamiętam, lepiej czułam się
w gronie znajomych mojej Mamy, niż w gronie rówieśników. Z kimś
kto był starszy ode mnie o co najmniej 8 lat, rozmwiało mi się
dużo lepiej niż z rówieśnikami. Miałam wrażenie, że mnie nie
rozumieją. To wrażenie, w niektórych przypadkach, pozostało do
dzisiaj. Choć znajomych w moim wieku drastycznie ubyło.
Towarzystwo rozbiło się na Warszawę, Kraków i Wrocław.

Dzisiaj z nikim z lat szkolnych nie mam
kontaktu. Szkoda, bo z niektórymi osobami chciałabym mieć. Tylko
czy dzisiaj, po tak wielu latach przerwy mielibyśmy o czym rozmwiać?

 - – - – - – - – - – - – - - 

Teraz zachłysnęłam się 21-dno
latką. Jak na nią patrzę, mam nieodparte poczucie, że taka
powinnam być w jej wieku, takie życie prowadzić…

Czasami
jak patrzę wstecz mam wielkie poczucie utraty czasu, którego wiem,
że nigdy już nie odzyskam.
To boli.  

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS