tytuł notki


Co można robić w wolną sobotę?

Kiedy wreszcie znalazłam chwilę czasu, żeby odetchnąc od tego całego szlaeństa, ktróa to chwila miała być dniem poświęconym na naukę na kolejny egzamin, wybraliśmy się do Muzeum Narodowego. Musze przyznać, że Tajemniczy zaskoczył mnie takim pomysłem tuż po śniadaniu rano. Ja uwielbiam muzea, o czym ci którzy mnie dłużej czytają dobrze wiedzą :]

Dzisiaj poszliśmy na wystawę "Idea Bauhausu". Czytałam o Bauhaus dość sporo ostatnimi czasy przygotowując się na zajęcia z Public Relations. Niestety fotografie zamieszczone w książce nie były interesujące. Tym razem byłam miło zaskoczona, bo eksponaty w Muzeum robiły na mnie duże wrażenie, a jeszcze większe zrobiło to, że IKEA je kopiuje. Choć materiały zapewne sa inne. 
Wystawa jest ciekawa, podanych jest sporo faktów historycznych, można poznać artystów z tamtych czasów. Wiele rzeczy widziałambym w swojej kuchni. 

Jak ktoś lubi sztuke użytkową, lubi spędzać czas w Muzeum krócej niż godiznę, to serdecznie polecam :]

Link do bliższych informacji: 
http://www.mnp.art.pl/wystawy/wystawa/cal/2011/11/20/k/////Wystawa_Idea_Bauhausu/

deaa 2012-01-28 17:50:57
skomentuj (0)
Jak wygląda mój dzień wolny?

Cały dzień, prawie bo od 12:00 do teraz-dosłownie (!!), spędziłam na pracy. Robienie projektów i konsultacje, z czego to pierwsze zajęło 95?% czasu, a i tak zdążyłamz robić w całości, tylko jeden, a na drugi zrobiłam sobie tylko arkusz roboczy, zeby jutro nie zaczynac tak całkiem od początku.

Mam już dość. A to nie koniec. Jutro jeszcze dwa projekty do zrobienia, pisanie magisterki (wszytsko jest terminowe), a do tego kolokwium w weeekend. Bajecznie...

Idę się zrelaksować, można oszaleć od natłoku tych wszytskich zadań.

deaa 2012-01-14 19:49:19
skomentuj (3)
Tzw. "ostatni okres".

Ostatni okres to dla mnie gorący okres. Jest to irytujące, bo nie dość, że „ten okres” trwa już jakiś czas, to jeszcze cierpią na tym moi bliscy. Cierpi tez moja dusza i ciało, bo wciąż nie mam czasu na odpoczynek, czy kulturalne udzielanie się ;)
Mimo wszystko cieszę się, że widać efekty mojej pracy-dwa egzaminy mam już za sobą, z celującymi wynikami :] Przede mną jeszcze trochę pracy-kocioł powinien skończyć się 17.01.2012 więc jest bliżej niż dalej...ja tak pragnę się wyspać i posiedzieć nic nie robiąc...:]


Jednak najgorszą informacją z ostatniej chwili, jest to, że podobno mam mieć w marcu i kwietniu po 3 zjazdy!! A miałam w siatce tylko dwa na początku roku;/ Tak się cieszyłam, że będzie więcej wyspanych dni w miesiącu i więcej czasu na pisanie pracy, a tutaj taka „niespodzianka”;/


deaa 2012-01-12 15:23:11
skomentuj (0)



Dla Michałka

stat4u